Wyjątkowe pojazdy od A do Z. Dzisiaj V jak Volvo 240.

Któż z nas nie kojarzy sylwetki tego modelu. Volvo serii 240 (poprzednik to model 140) zapoczątkowało nowe wzornictwo w stajni producenta. Odpowiedzialny za to był Jan Wilsgaard, który nakreślił charakterystyczny, kanciasty styl Volvo na następne trzy dekady. Gdy już oswoimy się z kanciastą bryłą auta, która obowiązywała w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, samochód zyskuje przy bliższym poznaniu. Prototyp tego modelu przedstawiony był w 1967 roku, a produkcja seryjna rozpoczęła się w 1974 roku i zakończyła w 1993 roku. W tym czasie wyprodukowano prawie 3 mln egzemplarzy w wersjach sedan i kombi.

Wśród wersji nadwoziowych znajdowały się: 2-drzwiowy sedan, 4-drzwiowy sedan oraz 5-drzwiowe kombi.

Dzięki swojej bryle samochód jest obszerny i niezwykle funkcjonalny, szczególnie w wersji kombi. Bez problemu przewieziecie nim meble, i to nawet bez składania:) Dostępna przestrzeń bagażowa w wersji kombi to nawet 2150 litrów!

Volvo 240 doczekało się również specjalnych wersji jak 245 Transfer, o 70 cm dłuższa od standardowej, która była wykorzystywana jako… szkolny autobus:)

Do napędu tego popularnego modelu służyły silniki benzynowe o pojemnościach od 2,0 do 2,7l – o mocach kolejno od 82KM do 155 w wersji Turbo oraz diesle o pojemności 2,4l i mocy 79 i 82KM. Dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Choć przebiegi rzędu 400 i 500 tys. km nie są niczym wyjątkowym dla 240-ki, to najtrwalszą jednostką, którą polecamy jest silnik benzynowy o pojemności  2,3l , potoczny Red Block, powszechnie uznawany za najtrwalszą, pancerną jednostkę w tym modelu.

Na rynku dla kolekcjonerów najbardziej liczą się zadbane wersje GLT oraz te z turbodoładowaniem. Sytuacja rynkowa jest dość skomplikowana. W ogłoszeniach bez trudu znajdziemy Volvo 240 w różnych wersjach nadwoziowych, jednak wymagają one już znacznych nakładów (szczególnie wersje kombi, które nie miały lekkiego życia). Ceny w ogłoszeniach wahają się od kilku do kilkunastu tysięcy polskich złotych. Dobrze utrzymane egzemplarze za naszą zachodnią granicą startują z pułapu 8000 EUR, z tendencją zwyżkową.

Podsumowując, kanciaste Volvo 240 to interesująca propozycja . Dodatkowo w wersji kombi jest to bardzo praktyczny klasyk.

 

Zapisz

Zapisz