Warzywa się skończyły, czy dopiero zaczynają?
Pamiętacie kontrowersyjną akcję społeczną “Idzie wiosna, będą warzywa”? Protesty motocyklistów sprawiły, że bilboardy zniknęły z ulic, a hasło z Internetu. Ale statystyki nadal są zatrważające – w zeszłym tygodniu zginęło 10 motocyklistów! Podinspektor Armand Konieczny z Komendy Głównej Policji przestrzega: ”sprawcami są młodzi kierowcy, a przyczyną prędkość”.
“Idzie wiosna, będą warzywa” jako kampania społeczna miała być odpowiedzią na nadchodzący sezon motocyklowy. W zamyśle organizatorów to kontrowersyne hasło miało skłonić do refleksji wszystkich kierowców jednośladów. “Zanim dodasz gazu, pomyśl – w końcu nie chcesz skończyć jako warzywo, prawda?”. Dla wielu jednak hasło wydawało się uwłaczające i po protestach akcja zniknęła z ulic, a także z Internetu.
OK – forma się nie udała. Ale treść? Korzystając ze statystyk Biura Ruchu Drogowego KG Policji możemy się dowiedzieć, że w samym zeszłym tygodniu zginęło 10 motocyklistów! I taka sytuacja powtarza się w każdym tygodniu – stąd wniosek jest taki: codziennie na polskich ulicach ginie przynajmniej 1 motocyklista. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że nie każdy z nich ściągnął na siebie śmierć, ale wielu z pewnością tak!
Potwierdza to podinspektor Armand Konieczny z Biura Ruchu Drogowego KG Policji. Według jego ustaleń wiele z tych wypadków spowodowali tzw. “młodzi kierowcy”, czyli motocykliści w przedziale 18 – 24 lat, a przyczyną tragedii była prędkość, brawura i nieprawidłowe wyprzedzanie.
Zatem jak to jest z tymi warzywami? One się skończyły, czy dopiero zaczynają? Czy to możliwe, że w sierpniu doniesiemy o tygodniu bez ani jednego motocyklisty, który stracił życie na polskich drogach?
Mimo, że akcja społeczna ustała nadal należy przypominać do zdrowego rozsądku motocyklistów! Po raz kolejny MotoKult apeluje o rozwagę i zachowania bezpieczeństwa na drodze!



kiedyś było znakomite hasło: “Papierosy są do dupy” i rewelacyjna grafika.
A ile w ciągu tygodnia zginęło kierowców i pasażerów pojazdów dwu śladowych ?
85
zapomnieliście dodać proporcji
ilość kierowców samochodów – ilość motocyklistów
i średnia ilość pasażerów
Ehh motocyklistów się czepiają a kierowców “rajdowych” to nie?
tylko w przypadku motocyklistów to jest z troską o nich samych!
a w przypadku piratów drogowych w samochodach z troską o wszystkich wokół
nie twierdzę że motocyklista nie jest w stanie spowodować większego karambolu od samochodziarza… twierdzę że częściej się zdarza że motocyklista odbija się od czegoś zabijając siebie (lub robiąc z siebie warzywo) i nie robiąc krzywdy nikomu innemu
to jak ze skakaniem na główkę… chcesz żyć? nie rób tego tam gdzie nie powinieneś
Nie podadzą ilu z nich zginęło na skutek zderzenia z autem które wymusiło pierszeństwo bądź zajechało drogę. IDZIE WIOSNA BĘDĄ TĘPE KATOLE I GERIAWITY – proponuję takie hasło.