Test: Suzuki DR-Z400S

Suzuki jest ważnym producentem, jeśli chodzi o off-road. Ważnym modelem w gamie japońskiego producenta jest DR-400, który jest obecny na rynku od 2000 roku. Dziś ten popularny model sprzedawany jest w wersji 400S i 400SM. Amerykańscy dziennikarze motoryzacyjni wypróbowali możliwości Suzuki DR-Z400s. Co pokazał test?

Suzuki DR-Z400 został zbudowany na płycie DR350, który był hitem sprzedaży i jednym z najbardziej udanych modeli off-roadu. Model 400 kontynuował tradycję i zyskał uznanie fanów. Jest to motocykl klasy średniej przeznaczony do off-roadu. Amerykańscy dziennikarze wypróbowali DR-400S z pojemnością 450 cm3 i pakietem “sport”.

Testerzy radzą fanom, którzy pragną szaleć w terenie zamianę standardowych opon na bardziej wytrzymałe. Testowany model został zaopatrzony w opony Dunlop 606. Podobnie jak starszy brat – DR650 motocykl Suzuki ma poważną wadę dla zwykłego, przeciętnego kierowcy – siedzenie jest wyjątkowo twarde i niewygodne. Jednak dla fanów ostrej jazdy w terenie jest to zaleta.

Rama wykonana jest z aluminium. Motocykl jest na tyle lekki, że jazda nim nie sprawia trudności. Zawieszenie zostało tak dobrane, by cieszyć jazdą. Skrzynia biegów ma 5 przełożeń, które szybko się zmieniają, co pomaga przy technicznej jeździe. Brak jakiejkolwiek osłony przed wiatrem jest pewnym mankamentem, ale pomaga rozpędzać motocykl do szybkiej prędkości w krótkim czasie.

- Jeździliśmy po 120 km/h, a to i tak czułem, że mogę pojechać szybciej – tłumaczy jeden z testerów.

DR-Z400S nie jest najszybszym i najlepszym motocyklem w świecie off-road. Jednak jego atrakcyjna cena oraz frajda, jaką zapewnia podczas jazdy czynią go bardzo atrakcyjnym produktem, który od lat zwraca uwagę fanów.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter