Test 2009 KTM 990 Adventure R

Kilka dni temu w Sardynii odbył się drogowy test motocykla KTM 990 Adventure R. Test odbywał się na odcinku liczącym ponad 250 kilometrów. Motocykl przeznaczony jest zarówno na asfalt jak i na drogi pozamiejskie, a w swojej konstrukcji korzysta z rozwiązań zastosowanym w 990 Adventure S. Co pokazał test?

W porównaniu do Adventure S, nowy model jest silniejszy. Przybyło mu kilka koni mocy, co czuć na drodze.

Zawieszenie zostało podwyższone o 55 mm, by poprawić komfort podczas jazdy szutrem. Pojawił się też nowy wał. Ale oprócz tych drobnych zmian systemy i rozwiązania techniczne zastosowane są praktycznie identyczne jak w przypadku Adventure R.

- Motocykl jest bardzo żwawy, ale nie sprawia wrażenie agresywnego podczas jazdy – tłumaczy tester, Chris Newbigging. – Dzięki dużej elastyczności zawieszenia świetnie sprawdza się poza asfaltowymi drogami. Dziwnie rozwiązano problem siedziska, które jest bardzo wysokie i podczas postoju trzeba uważać, żeby zachować równowagę maszyny. Pewnym minusem jest też brak ABS-u, który był dostępny w modelu Adventure R. Warto też zwrócić, że seryjne opony nie są najlepsze do off-roadu.

Newbiggins przestrzega również niedoświadczonych kierowców, że KTM 990 Adventure R dysponuje dużą mocą, o czym należy pamiętać bawiąc się na szutrowych drogach.

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter