Suzuki B-King w nowym malowaniu na 2010
Przedstawiony przez Suzuki pięć lat temu, jako wersja naked popularnej od lat Hayabusy. Niestety nie powtórzył jej sukcesu. Teraz japoński producent stara się podnieść sprzedaż “nagusa” poprzez wprowadzenie nowego malowania na sezon 2010.
Wprowadzenie B-Kinga na rynek było dla Suzuki zbyt dużą inwestycją, by w tej chwili porzucić sprzedaż tego modelu. W związku z tym, starają się uatrakcyjnić go dla potencjalnego klienta wprowadzając, kultowe już, biało-niebieskie malowanie. Wisienką na torcie mają być, do tego zestawu kolorystycznego, złote obręcze kół w stylu lat 70-tych.
Są to jednak jedyne zmiany, jakie Suzuki planuje wprowadzić w tym roku. Nie ma w planach żadnych innych “udoskonaleń” odnośnie wyglądu tego modelu. Szkoda. Może producent powinien był zastanowić się nad kontrowersyjnymi wydechami “króla”. Być może właśnie to tkwi u podstaw niskiej sprzedaży.




Gdyby jeszcze była możliwość montażu dobrego stelaza na przynajmniej kufer centralny. Niby jest taka mozliwość ale np. firma GIVI z której zawsze byłem bardzo zadowolony nie ma w ofercie nic do tego motocykla a wielka szkoda :-( Mam B-Kinga ale i wielki dylemat co do montażu stelaża pod kufer.