Gdy ścigamy się na ulicach… (wideo)

Mick Doohan to australijski kierowca motocyklowy i pięciokrotny mistrz świata MotoGP w latach 1994 – 1998. Sportowiec nakręcił właśnie filmik wideo propagujący bezpieczną jazdę. Wyścigi tylko na torze – apeluje Doohan. Co ciekawe – wideo pokazuje jakie zagrożenia czekają na motocyklistów, którzy postanowili “szaleć” po mieście.

Michael Doohan to legenda MotoGP. W pierwszym roku jego team nie zdziałał wiele w wyścigach. W drugim roku startów, dzięki otrzymaniu lepszego motocykla, mógł pokazać swój niezwykły talent. Mimo zaledwie jednego zwycięstwa zajął imponujące 3. miejsce, mając w dorobku ponad dwa razy więcej punktów, niż przed rokiem. Zakończył swoją przygodę z wyścigami, próbował szczęścia w Formule 1 i nawet testował go team Williams. Dziś powraca w filmiku wideo kampanii reklamowej na rzecz bezpiecznej jazdy motocyklem.


Wyścigi to niezwykłe emocje, szybka jazda, wspaniali fani, ale także… wypadki. Przy dużych prędkościach i agresywnym podchodzeniu do zakrętów zaliczanie upadków, czy ślizgów to normalka. A jak widzicie na filmiku w przypadku terenu miejskiego wypadek może skończyć się tragicznie. Na motocyklistów czekają takie niespodzianki jak ławki, budki telefoniczne, zaparkowane autobusy itd. Jak może się zakończyć uderzenie w taki obiekt? Chyba się domyślacie, prawda? Moim zdaniem wizualizacja jest bardzo fajna i prowokuje do refleksji.

Zatem wniosek dla motocyklistów jest jeden – panie i panowie, wyścigi tylko na torze wyścigowym!

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter