Co z tym Haydenem?
Amerykańscy fani sportów motocykowych, a szczególnie teamu Ducati są zaniepokojeni i poirytowani. Na forach internetowych pojawia się pytanie: co z tym Haydenem? Chodzi oczywiście o Nicky’ego Haydena z Ducati Malboro, który w tym sezonie… mówiąc łagodnie zawodzi.
Ducati wymieniło przed sezonem opony. Testy były ciężkie, ponieważ było ich dużo i odbywały się praktycznie bez dłuższych przerw. Również Casey Stoner - partner z zespołu narzekał na to. Ale Stoner radzi sobie wspaniale! Jest w końcu 2 w klasyfikacji generalnej. Za to początek sezonu dla amerykanina był fatalny. Inauguracja sezonu – 12 miejsce, MotoGP Japonii - nie ukończył wyścigu, MotoGP Hiszpanii – 15 miejsce, MotoGP Francji – 12 miejsce. Tragedia!
- Nie da się ukryć, że początek sezonu jest dla mnie nieudany – tłumaczy Hayden. – Ale teraz poprawiła się komunikacja z zespołem i ciężko trenuje, by być w pełni sił. Skupiamy się teraz wyłącznie na przyszłości i mam nadzieję, że w końcu sezon będzie dla mnie pozytywny.
Co innego myślą fani. Jeszcze dwa, trzy razy Amerykanin zaliczy drugą dziesiątkę, a zostanie skreślony w tym roku. Cała nadzieja Ducati tkwi teraz w Stonerze.


