Kultowe lektury na zimowe wieczory

Podczas gdy nasze wychuchane zabytki drzemią w garażach, długie zimowe wieczory sprzyjają lekturom w naszych wygodnych fotelach. Na pewno też tak macie i czytacie wszystko co wpadnie Wam w ręce i dotyczy kultowej motoryzacji. Począwszy od książek, gazet, prospektów po newsy w sieci. Bardziej multimedialni odbiorcy sięgają po filmy drogi i krwawe kryminały z niezapomnianymi pościgami. Osobiście swoją nostalgiczną podróż w świat motoryzacji zaczynam od gazet i czasopism z epoki. Jak wiecie kiedyś nie było na naszym rynku kolorowo i pozycje o tematyce motoryzacyjnej można było policzyć na palcach jednej ręki. W odróżnieniu od książek i poradników, których było więcej i były naprawdę bardzo rzetelne, a tym samym pomocne dla kierowców i mechaników. Ale skupmy się na czasopismach. Możemy wymienić kilka tytułów poczynając od najstarszych, takich jak, „Technika Motoryzacyjna” – późniejsza „Auto Technika Motoryzacyjna” wydawnictwa SIGMA, „Motor”, „STM Sport Turystyka Motorowa”, poprzez Auto Motor i Sport, Moto Magazyn wydawnictwa Prószyński i Spółka, Auto Sukces (są jeszcze osoby, które pamiętają ten tytuł?:)) Auto Świat i wiele innych. Celowo nie wymieniam tutaj wszystkich obecnych tytułów, gdyż jest ich bardzo wiele, a chciałbym się skupić na tych najstarszych i zaraz napiszę dlaczego.
Czasopisma zmieniały się latami, można to zauważyć, kiedy weźmiemy do ręki gazetę sprzed kilkudziesięciu, kilkunastu lat. Starsze tytuły charakteryzowały się rzetelnymi i bardzo technicznymi opisami, tworzonymi przeważnie przez techników motoryzacji bądź też naukowców, jak np. w przypadku redakcji Auto Techniki Motoryzacyjnej, której wydawnictwo było organem Naczelnej Organizacji Technicznej. Zgłębiając jej lekturę, nawet laik mógł w prosty sposób zrozumieć wszystkie techniczne zawiłości w samochodzie. W gazetach, nawet tych wydawanych w okresie PRL-u, było też mnóstwo artykułów lżejszych, typowo informacyjnych i naprawdę z całego świata. Wychwalana tam była polska rewolucja motoryzacyjna oraz prezentowane były coraz to nowsze modele Fiata, Syreny, Warszawy, Mikrusa oraz naszych motocykli. Zawartość czasopism chwilowo zmieniła się na początku lat 80-tych, w okresie stanu wojennego, kiedy brakowało najświeższych informacji z innych krajów i nie były one już takie dokładne i liczne. Najlepiej można to zauważyć po najbardziej popularnym tygodniku tamtych lat – „Motorze”. Pozycje ukazujące się przed 1980 rokiem miały barwniejsze artykuły, liczniejsze ciekawostki i ówczesny czytelnik   mógł dowiedzieć się o premierach z całego świata. Jakość wydawanych w tamtym okresie gazet również spadła, druk był marny, większość materiału w czerni i bieli. Również tematyka obejmowała głównie nasze rodzime wytwory przemysłu motoryzacyjnego.
Lata 90-te przyniosły dużo zmian, niektóre tytuły pojawiały się i znikały, zmieniały wydawców. Aż doczekaliśmy się czasów, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie, spośród kilkudziesięciu tytułów  dotyczących samochodów osobowych, motocykli, terenówek, kamperów itp. itd.. Z jednej strony bardzo dobrze, z drugiej jednak teraźniejsze tytuły stały się mniej techniczne, bardziej komercyjne, pełne artykułów promocyjnych i bardziej lekkie oraz przyjemne niż rzetelne, ale to chyba znak naszych czasów, gdzie zabiegani, w zalewie informacji nie jesteśmy w stanie poświęcić tyle czasu na lekturę. Dlatego w Nowym Roku oprócz tradycyjnego zdrowia , życzymy Wam też chwili wytchnienia i zawsze odrobinę wolnego czasu na lekturę, zarówno tą nową, jak i trącającą myszką.